Comenius

Comenius

 

Serdecznie zapraszam na oficjalną stronę

PROGRAMU COMENIUS  "WORLD`S WIDE WALLS",

na której znajdziecie wiele, przygotowanych przez naszych uczniów, prezentacji na temat fresków i graffiti oraz różnorodne materiały zamieszczane przez naszych zagranicznych partnerów

z Francji, Szwecji i Włoch.

http://sites.google.com/site/worldswidewalls

 

Alicja Wujec-Kaczmarek

W czerwcu w ramach projektu Comenius WWW odbyła się wycieczka 'szlakiem brzeskich polichromii'. Szlak ma długość 53 km i obejmuje 16 wiejskich kościołów gdzie są, były lub być może są piękne gotyckie polichromie. Odwiedziliśmy 3 kościoły znajdujące się na szlaku: w Strzelczykach, Krzyżowicach i Małujowicach. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć i informacji na temat szlaku.
Wszystkim uczestnikom wycieczki dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Koordynatorka WWW
Ala Wujec Kaczmarek

br

W okolicach Brzegu znajduje się największe skupisko 20 unikalnych średniowiecznych polichromii w Polsce. Jak dotąd, udało się zidentyfikować w województwie opolskim 38 takich dzieł, niezmiernie istotnych dla dziejów malarstwa gotyckiego na Śląsku. 6 polichromii średniowiecznych można oglądać we wnętrzach kościołów w: Brzegu (św. Mikołaja), Krzyżowicach, Małujowicach, Obórkach, Pogorzeli i Strzelnikach. Aż 11 tych cennych zabytków, wymaga ogromnych nakładów środków finansowych, aby wydobyć je spod tynków, tudzież zbadać, czy rzeczywiście tam się znajdują. W kościołach w Młodoszowicach, Starym Grodkowie i Zielęcicach, podczas prowadzonych bez nadzoru specjalistów remontów świątyń, doszło do zniszczenia malowideł.

Polichromie zdobiące kościoły w Brzegu, Małujowicach, Strzelnikach, Krzyżowicach i Pogorzeli to jedne z najcenniejszych dzieł sztuki śląskiej. Jedynym zidentyfikowanym spośród twórców malowideł w brzeskich kościołach jest artysta określany mianem Mistrza Brzeskich Pokłonów Trzech Króli albo Mistrza z Brzegu. Ten znakomity twórca w kilku kościołach pozostawił po sobie wspaniałe przykłady średniowiecznego malarstwa ściennego, a powtarzająca się, charakterystyczna scena Pokłonu Trzech Króli posłużyła do identyfikacji dzieł malarza. Prawdopodobnie przybył on na Śląsk wraz z dworem księcia legnicko-brzeskiego Ludwika II. Mistrz w swej twórczości stosował nowy sposób ekspresji – nową symbolikę i perspektywę. Szybko też znalazł on naśladowców, zdolnych i utalentowanych twórców lokalnych, z których badaczom udało się zidentyfikować jednego, określanego mianem Naśladowcy Mistrza z Brzegu. Po przejęciu kościołów przez protestantów (1 połowa XVI w.) polichromie zabielono, gdyż nie pasowały one do estetyki i liturgii ewangelickiej. Odkryto je dopiero w ubiegłym wieku podczas kolejnych remontów świątyń.

Najstarszym i najcenniejszym kościołem na szlaku jest kościół filialny pw. św. Antoniego w Strzelnikach wzniesiony w 2 połowie XIII w. We wnętrzu, na wszystkich ścianach zachowała się unikalna polichromia odkryta przypadkowo w 1958 r. Malowidła pochodzą z różnych okresów – najstarsze z XIV w. zdobią ścianę wschodnią prezbiterium. Na ścianie północnej i południowej prezbiterium swoje dzieło namalowane w latach 1418-1428 pozostawił Mistrz Brzeskich Pokłonów Trzech Króli. Pozostałe ściany w XVI w. wypełnili jego naśladowcy.

Z XV w. pochodzą kościoły w Bierzowie, Krzyżowicach, Młodoszowicach, Pępicach i Różynie. Średniowieczne polichromie (m.in. św. Jerzy, Pokłon Trzech Króli, Ukrzyżowanie, Męczeństwo na górze Ararat, Vir Dolorum) można podziwiać jedynie w kościele filialnym pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Krzyżowicach. Pochodzą one z lat 1418-1428, a ich twórcą jest Mistrz Brzeskich Pokłonów Trzech Króli. Pod tynkiem znajdują się malowidła w kościołach w Pępicach i Różynie (autorstwa Mistrza Brzeskich Pokłonów Trzech Króli), a te znajdujące się w kościele filialnym pw. św. Marcina Biskupa w Młodoszowicach zostały w 80% zniszczone podczas remontu kościoła w 1973 r.

W początkach XIV w. wzniesiono kościół parafialny pw. św. Jakuba Apostoła w Małujowicach. Najprawdopodobniej w latach 70. XIV w. mistrz pochodzący z Pragi nad stropem na ścianach szczytowych nawy pozostawił po sobie fragmenty cyklów Genezis i Dzieciństwa Chrystusa. Około 1450-1460 malowidłami pokryto ściany prezbiterium, a przed 1483 r. pomalowano nawę (cykl Starego i Nowego Testamentu, Sąd Ostateczny). W latach 1865-1870 polichromię I i II-go okresu odnowiono i częściowo pomalowano. Prace wykonał L'Oeillot de Mars, a fundatorem był urząd pruskiego konserwatora zabytków.

Na wyznaczonym w 1997 r. Szlaku Polichromii Brzeskich znajduje się również kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Brzegu oraz kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela w Łosiowie, na ścianach których można podziwiać barokowe dzieła sztuki śląskiej.

Fragmenty artykułu zamieszczonego na http://zwiedzaj-polske.pl/Szlak-Polichromii-Brzeskich: Artykuł pochodzi z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Opolu

kalendarz pol


Jednym z 'produktów' Comeniusa 2010-2012 jest kalendarz na rok 2012, który powstał ze zdjęć uczestników projektu. Z najlepszych zdjęć zgłoszonych przez ekipy: polską, szwedzką, włoską i francuską wybrano 12 'mega top' i każdy kraj opublikował swoją wersję kalendarza używając tych samych zdjęć. Powyżej zobaczyć możecie polską wersję kalendarza. Zdjęcia polskiej ekipy oznaczono czerwono-białą flagą. Jesteśmy z nich naprawdę dumni.

Koordynatorka WWW
Ala Wujec Kaczmarek

com

Wyjazd do Francji w ramach programu Comenius odbył się w dniach 15.03.2012 do 25.03.2012. Został perfekcyjnie przygotowany i świetnie zorganizowany. Zarówno uczniowie jak i nauczyciele biorący w nim udział odnieśli wielostronne korzyści. 

Po pierwsze językowe – było mnóstwo okazji do rozmawiania po angielsku, ale także do przekonania się, jak wielkim bogactwem jest język i że warto uczyć się również innych języków niż angielski, żeby osiągnąć większy poziom komunikacji z ludźmi. Słowem – znajomość nowego języka otwiera przed nami nowy świat.

Po drugie, wspaniałym doświadczeniem dla uczniów było zanurzenie się w inną kulturę życia, poprzez mieszkanie we francuskich rodzinach. Przebywanie z ludźmi, uczestniczenie w ich zwyczajach, jedzenie z nimi posiłków, rozmawianie, jest zawsze wielką lekcją otwartości i tolerancji.

Po trzecie, zajęcia sportowe zaproponowane przez nauczycieli francuskich (ściana wspinaczkowa) okazały się dla wielu lekcją przezwyciężenia swojego strachu i podbudowaniem wiary we własne możliwości.

wspin 

Po czwarte, zajęcia artystyczne, które prowadzone były w 3 grupach – malarstwo na płótnie, robienie fresku oraz graffiti – dały uczniom możliwość poznania zarówno teorii związanej z poszczególnymi technikami, jak i uczestniczenia w jego realizacji. Wiadomo, jak wielka satysfakcję stwarza możliwość nauczenia się czegoś nowego, sprawdzenie na własnym przykładzie prawdziwości przysłowia, że „nie święci garnki lepią” i świadomość, że nasze wspólne dzieło pozostanie we francuskiej szkole na pamiątkę.

Program naszego pobytu we Francji, po początkowym weekendzie, który został poświęcony na spędzenie czasu z rodzinami i wzajemne poznawanie się, szybko nabrał tempa i właściwie został tak wypełniony przez organizatorów, że nie zostawiał nam ani chwili na ewentualna nudę (ale czy w takim miejscu jak Troyes, pełnym tajemniczych uliczek z pochylonymi domami, studniami, rzeźbami, w ogóle można się nudzić?).

W poniedziałek wszyscy uczestnicy zebrali się w szkolnej auli, gdzie nastąpiło powitanie oraz przemowa pana dyrektora i Alicji Wujec-Kaczmarek, koordynatorki projektu. Następnie, żeby ocieplić atmosferę i lepiej się poznać zaproponowano nam zajęcia ruchowe przy muzyce z Jacobem Diboum, muzykiem i artystą. Trzeba przyznać, że był to naprawdę wspaniały pomysł na integrację młodzieży, wyluzowanie się i uśmiechy na twarzach.

Po powitaniu w szkole, by lepiej poznać miasto, wzięliśmy udział w grze miejskiej. Uczestnicy zostali podzieleni na grupy i każdy z nich otrzymał specjalną, przygotowaną przez jak zwykle kreatywnych nauczycieli francuskich, książeczkę, pełną zadań.  Zadania były różne: wymagały od uczniów rysowania, odpowiadania, używania innego języka, a nade wszystko uważności na wszystko, co znajduje się dookoła. Na pewno po przejściu całej trasy gry i odpowiedzeniu na pytania, miasto już dłużej nie mogło być nam obce. Po południu spotkaliśmy się wszyscy w Ratuszu, gdzie zostaliśmy bardzo ciepło powitani przez władze miasta.

Wtorek spędziliśmy w Reims. Zwiedzaliśmy słynna gotycką katedrę pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Katedra ta, zbudowana w latach 1211-1300, zwana także „Katedra Aniołów”, z uwagi na bogatą dekorację rzeźbiarską, zawiera wspaniałe witraże, także autorstwa Marca Chagalla. Zwiedziliśmy też kaplicę z freskami japońskiego malarza Leonarda Foujity. Wyobrażenia jak produkuje się wino i szampan, z którego słynie ta część Francji, pozwoliła nam nabrać wycieczka po wielokilometrowym labiryncie piwnic, gdzie przechowuje się wina; były tam nawet egzemplarze win sprzed 2 wojny swiatowej.

reims 

Środa i czwartek były w całości przeznaczone na warsztaty freskowe, graffiti i malarstwo na płótnie. Zajęcia rozpoczęły się wykładami na temat stosowanych technik, następnie uczniowie mieli okazje spróbować swoich sił w tworzeniu wspólnego dzieła pod kierunkiem artystów: jedna grupa tworzyła graffiti pod przewodnictwem Nicolasa Boulfani, druga malowała na płótnie z Christina Rubalcavą, trzecia robiła fresk na cegiełkach, według projektu i z pomocą Jacoba Diboum oraz towarzystwa „Les Passeurs de Fresques”. Jednocześnie w 3 różnych salach odbywały się minikonferencje na różne tematy związane ze sztuka na murach, przygotowane dla uczniów francuskich przez uczniów z Włoch, Szwecji i Polski. Konferencje cieszyły się dużym zainteresowaniem, przełamywane były bariery nieśmiałości oraz językowe. W środowy wieczór również przygotowano dla wszystkich uczestników wspólną kolację – mieliśmy więc okazję, dzięki matkom paru uczniów francuskich, spróbować jak smakuje tradycyjnie przygotowane kuskus.

graf


fresk

oil1

W piątek odbyło się zwiedzanie fabryki witraży, gdzie zawód ten przechodzi z ojca na syna już od paru pokoleń. Zapoznaliśmy się z technikami wytwarzania witraży oraz z ich historia. Podziwialiśmy również witraże w kościele w Troyes. Po południu zebraliśmy się znów w szkole, aby podsumować nasze warsztaty podczas końcowego pokazu. Tym razem każdy kraj biorący udział w projekcie – Francja, Szwecja, Włochy, Polska – mógł się zaprezentować na scenie. Uczniowie przygotowali specjalnie na ten występ piosenki, także ludowe, były pokazy sportowe, taniec, a także degustację lokalnych przysmaków. Show był wzruszający, tym bardziej, że cały ten tydzień minął tak szybko i w tak dobrej atmosferze, niestety nieuchronnie zbliżając się ku końcowi.

I tak nadeszła sobota, a z nią ostatni punkt programu, czyli wyjazd do Paryża. Wielkie wydarzenie dla niektórych dziewcząt, wystarczyło spojrzeć na uśmiechnięte twarze i nowo kupione sukienki. W Paryżu zostaliśmy podzieleni na 3 grupy – grupa polsko-francuska zwiedzała Muzeum Emigracji (Palace de la Porte Doree), grupa włosko-francuska Muzeum Sztuki Współczesnej, grupa szwedzko-francuska – Luwr. Oczywiście jeden dzień to za mało, żeby poznać  Paryż, ale na pewno wystarczy, żeby się w nim zakochać, i chcieć pewnego dnia powrócić. A czy nie o to właśnie chodzi w w programie Comenius?

paryz 

Wieczorem pożegnaliśmy grupę włoską – pierwsza smutna chwila w naszym wyjeździe, były łzy, uściski i zapewnienia o pozostaniu w kontakcie; a następnie grupa polska i szwedzka udała się do dzielnicy Montrmarte, aby spędzić noc w hostelu i wykorzystać resztę czasu na spacer pod bazylikę Sacre Coeur. A potem nadeszła niedziela, a nią, niestety, kolejne rozstania. Pozostaje jednak nadzieja, że przyjaźnie nawiązane podczas wymiany w ramach Comeniusa będą się rozwijały, owocowały zainteresowaniem sztuką i podróżami, coraz lepsza znajomością języków obcych, a przede wszystkim przyjaznym i pełnym otwartości nastawieniem wobec świata i ludzi.

napisała zachwycona Francją i Comeniusem
Elżbieta Olak-Posacka 

cosmo-szlaczek 

W dniach 15-25 marca odbył się ciąg dalszy programu Comenius, w którym wzięło udział osiem uczennic naszego LO5 wraz z czterema pedagogami. Tym razem był to dziesięciodniowy wyjazd do Francji, a dokładniej do miasta Troyes.

W programie Comenius brali udział uczniowie z Polski, Francji, Włoch oraz ze Szwecji, a myślą przewodnią tego spotkania były freski, graffiti, witraże, – czyli wszystko, co miało związek z różnorakimi malowidłami na ścianach, płótnach, czy szybach.

Odbywały się więc warsztaty, na których młodzi uczestnicy wymiany mogli nabyć kilka umiejętności malarskich, wycieczki i zabawy, które miały za zadanie zintegrować wszystkich obecnych tam ludzi, oraz imprezy i możliwość zobaczenia wielu pięknych miejsc we Francji.

Po przybyciu do Troyes uczestnicy comeniusa zostali odebrani przez francuskie rodziny, u których mieszkali i poznawali ich kulturę, savoir-vivre i zwyczaje kulinarne – podczas pobytu we francuskiej szkole mieli również okazję spróbować dań serwowanych na tamtejszej stołówce.

Francuzi przygotowali dla naszych polskich gości moc atrakcji takich jak m.in. ścianka wspinaczkowa w jednej ze szkół w Troyes, gdzie nad ich bezpieczeństwem i zapewnieniem niezapomnianych wrażeń czuwali Martine Florent i Pascal Bott.

Uczestniczyli również w muzycznym „przełamaniu lodów” zorganizowanym przez niezwykle kreatywnego Salle Queneau, oraz w wyjątkowej kolacji – Couscous, przygotowanej przez mamę jednego z francuskich uczniów - Mme Khalfallaoui. Kolacja ta była swoistego rodzaju zakończeniem karnawału, czyli nie obyło się bez wymyślnych strojów i przebieranek.

W lepszym zapoznaniu się z freskami, sztuka naścienną pomogło zwiedzanie miasta Reims, gdzie mogliśmy zobaczyć bogatą w sztuki naścienne: kaplicę Foujita, piwnicę szampana - Pommery Champagne, bogatą w freski katedrę, oraz bazylikę Saint-Remi. Zwiedzaliśmy również Troyes, gdzie odbyła się gra w „ściany umieją mówić” oraz kreatywne warsztaty artystyczne, które obejmowały:

* mural na dużym płótnie,

* freski,

* graffiti, którego mentorem był Nicolas Boufani

Warsztaty te trwały 3 dni i zostały zwieńczone prezentacjami wszystkich uczestników, które zawierały pokazy szermierki, tańca, śpiewu i innych talentów francuskich, szwedzkich i włoskich uczniów. Nasze polskie uczennice w trakcie ich trwania przygotowały prezentacje multimedialne, w których przedstawiły kolegom z innych krajów jak wyglądają freski, graffiti i inne sztuki naścienne w Polsce, a na zakończenie programu Comenius przygotowały program artystyczny, w którym śpiewały piosenki w języku angielskim oraz naszym ojczystym – polskim.

W ostatnim dniu Comeniusa grupy polska, włoska, szwedzka i wybrane osoby z francuskiej wyjechały na wycieczkę do Paryża, gdzie mieli okazję zobaczyć Luwr, Palais de la Porte Dore, oraz muzeum d'Orsay. Grupa z Polski nocowała w hotelu w dzielnicy artystów – Montmatre i zakończyła swoją podróż na lotnisku w Paris Beauvais.

Szczególne podziękowania należą się koordynatorce projektu Alicji Wujec-Kaczmarek, która włożyła w niego całe serce oraz nauczycielkom: Pani Elżbiecie Olak – Posackiej, Pani Joannie Dobrzyńskiej-Róg, oraz Pani Dyrektor Danucie Katorosz.

Patrycja 

final_comenius1

Logowanie