Kontakty międzynarodowe

Odrobina Chin w naszej szkole - 13.01.2014

Jeż w klatce, którego można kupić na targu, jajka, które zanurza się w wapnie na 100 dni, a potem zjada, tort ze słodkim kremem, ozdobiony na górze …pomidorami, węże i kłącza paproci do zjedzenia – to tylko niektóre z ciekawostek, o jakich opowiadali nam goście z Instytutu Konfucjusza w Opolu: Marta Tworek, która spędziła pół roku w Chinach, oraz wolontariuszki z Państwa Środka: Fang Fang i Zhang Si.

   ch1   ch2

W poniedziałek w południe pokazywane prezentacje, opowieści i film przeniosły nas z naszej szkoły wprost do Chin. Przez prawie dwie godziny dowiedzieliśmy się dużo o zwyczajach, tradycjach, sportach, krajobrazach, a także mieszkaniu w Chinach.

   ch3   ch4

Poza tym ten interesujący język! Z jednej strony każdy znak wygląda jak skomplikowany obraz, z drugiej podobno chińska gramatyka nie jest wcale trudna. Wolontariuszki pokazały nam, jak niektóre znaki można kojarzyć z kształtem tego, co oznaczają, np. „góra” faktycznie przypomina górę, a „rzeka” rzekę. Mogliśmy też zobaczyć, jak maluje się znaki pędzelkiem i samemu spróbować się tego nauczyć, ponieważ po wykładzie odbyły się warsztaty chińskiej kaligrafii.

   ch5                               ch6

Chętnych do zgłębiania tajemnic Chin zachęcamy do uczestnictwa w warsztatach oferowanych przez Instytut Konfucjusza w Opolu (m.in. ceremonia parzenia herbaty, kaligrafia, warsztaty gry w madżonga), a chętnych do spróbowania swych sił w nauce chińskiego na kurs, który rozpocznie się w naszej szkole w marcu.

Tekst i zdjęcia: Elżbieta Olak-Posacka

Logowanie