Z nich jesteśmy dumni

Wywiad z absolwentem - Przemkiem Ślęzakiem (Ś)

B: Witaj, Przemku Zacznijmy od początku. Skąd zrodził się pomysł utworzenia w Piątce chóru szkolnego i jak to się stało, że zostałeś jego dyrygentem?
Ś: Przychodząc do Piątki bardzo chciałem uczestniczyć w chórze, którego… nie było. Dlatego starałem się od pierwszej klasy założyć chór, bo prowadziłem też chór w gimnazjum. Brakowało mi tego zajęcia w liceum, szczerze mówiąc. W pierwszej klasie się nie udało, bo za późno się za to wziąłem, gdyż to był maj i już wszyscy żyli wakacjami, ale po przerwie wakacyjnej, w drugiej klasie wróciłem do tego pomysłu. Nie zrezygnowałem i chodziłem do pani Dyrektor, do pani Pedagog, … no i się udało. Zaczęliśmy od siedmiu osób, a jak jest teraz, to same najlepiej wiecie.
A: A gdzie i kiedy uczyłeś się dyrygentury?
Ś: Nie uczyłem się dyrygentury profesjonalnie. Uczyłem się w szkole muzycznej najpierw w Brzegu, później w Opolu. Pomysł z dyrygenturą przyszedł sam. W szkole muzycznej przedmiotem obowiązkowym był chór, z chęcią chodziłem na wszystkie lekcje i próby jako „pilny bas”, kształcąc bardziej słuch i śpiew niż dyrygowanie, i później tak pomyślałem, że może by to kształcenie słuchu przerodzić w dyrygowanie. Kursy i warsztaty chóralne były dla mnie bardzo pomocne, bo mogłem z bliska obserwować innych dyrygentów. I tak zacząłem sam "machać do rytmu".

B: Na próbach chóru często akompaniujesz na pianinie. Gdzie nauczyłeś się grać? Grasz jeszcze na jakichś instrumentach?

Ś: Najpierw nauczyłem się grać na małym keyboardzie w domu, bo zawsze chciałem na czymś grać. Później chciałem grać na różnych instrumentach w szkole muzycznej. Najpierw zapisałem się na saksofon, później na flet poprzeczny. Gram jeszcze na gitarze, a fortepian w szkole muzycznej był, oczywiście, obowiązkowy, więc tam kształciłem się już bardziej profesjonalnie.
A: A prowadzisz jeszcze jakieś inne chóry oprócz naszego?

Ś: Tak, od trzech lat prowadzę chór dla dorosłych - mieszany, czterogłosowy w miejscowości, z której pochodzę, czyli w Lewinie Brzeskim.
B: Co teraz studiujesz i czy wiążesz swoją przyszłość z muzyką?

Ś: Teraz studiuję filologię polską, specjalność nauczycielską ze specjalizacją logopedyczną. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie zrobić drugiego kierunku, którym byłaby muzykologia. Zobaczymy, co z tych planów wyjdzie i czy mi czas pozwoli, bo mam dużo zajęć, ale przyszłość bardziej wiążę z pracą zawodową jako nauczyciel.
A: A masz jakieś szczególne osiągnięcia w dziedzinie muzyki?

Ś:Jako osoba indywidualna nigdy nie sprawdzałem się w żadnych konkursach, bo stwierdzałem, że mam mało czasu, ale z chórami w wojewódzkich konkursach raz zająłem drugie miejsce, a raz trzecie.

A: Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.

Ś: Dziękuję bardzo.

Wywiad przeprowadziły Paulina Bannert (B) i Ania Leja (A) z klasy III E

Logowanie